przydomowa oczyszczalnia drenażowa i siarkowodór

Siarkowodór to trujący gaz o charakterystycznym zapachu. W gospodarce wodno-ściekowej występuje wszędzie tam, gdzie dochodzi do rozkładu substancji organicznych w warunkach beztlenowych. (wszak siarka jest pierwiastkiem biogennym występującym w białkach).
Siarkowodór występuje zatem powszechnie w szambach, przepompowniach, zapchanych rurociągach ze ściekami, studzienkach, zbiornikach z zagnitymi ściekami, czy wręcz w nieprawidłowo eksploatowanych oczyszczalniach ścieków.
Jest on bardzo dobrze wyczuwalny, o charakterystycznym nieprzyjemnym zapachu zgniłych jaj. Niestety wyczuwalność ta dotyczy niewielkich stężeń, ponieważ po przekroczeniu pewnego poziomu, siarkowodór poraża nerw węchowy i nie jesteśmy w stanie przewidzieć czyhającego na nas niebezpieczeństwa. Można jednak przyjąć że poziom niebezpieczny dla zdrowia jest wyższy niż poziom określany jako silnie nieprzyjemny zapach. Daje to szansę na uchronienie się przed najgorszymi konsekwencjami. W niewielkich stężeniach, siarkowodór podrażnia drogi oddechowe i wzrok, wywołuje kaszel i wymioty. W większych stężeniach, siarkowodór poraża wzrok, jak również redukuje zdolność hemoglobiny do przenoszenia tlenu, co jak można przewidzieć zwykle kończy się śmiercią.

Z powyżej opisanych powodów, należy upewnić się że instalacja ściekowa działa prawidłowo. Skontrolować syfony, zbiorniki, studzienki pompownie. Przestrzegać zasad bezpieczeństwa w trakcie prac związanych z opróżnianiem szamba, wierceniem i kopaniem wykopów, wchodzenia do kanalizacji, studzienek telefonicznych, niewentylowanych podziemnych przestrzeni.

Na koniec jedna uwaga: Zastanówcie się przed kupnem oczyszczalni – kupując oczyszczalnię drenażową, decydujecie się na urządzenie, w którym co do zasady następuje rozkład beztlenowy ? przecież sprzedawca zachwalał że jest taka bezobsługowa i nie zużywa prądu (bo nie ma dmuchawy). W efekcie nie da się zapobiec powstawaniu siarkowodoru zarówno w zbiorniku jak i w gruncie wokół drenażu.
Aby się o tym przekonać wystarczy dokonać rozkopania istniejącego kilkuletniego drenażu wokół takiej ?oczyszczalni? pracującej bez napowietrzania. To co zobaczycie po kilku latach to czarny śmierdzący szlam pełen rozkładających się resztek organicznych.
Dlatego warto jest zainwestować w oczyszczalnię posiadającą wszystkie niezbędne certyfikaty

Comments are closed.