Konferencja Helcom – na ratunek Bałtykowi ginącemu od zanieczyszczeń

Baltyk
Trwa konferencja Helcom. Duża ilość utytułowanych uczestników, deklarowane wsparcie polityczne, i co najważniejsze, ponoć mają być konkretne działania. Premier Finlandii zobowiązał się do przywrócenia fińskich archipelagów do dobrego stanu. Oznacza to, że Finowie, kojarzeni ze skandynawską ekologią mają także niemało rzeczy do poprawki.
Kaliningrad z kolei zobowiązał się do zbudowania oczyszczalni ścieków. Dzięki temu 423 tys ludzi nie będzie zrzucać swoich ścieków do morza. Już niedługo także Warszawa uruchomi rozbudowaną oczyszczalnię Czajka. Jej brak jest jakby żenujący kulturowo i cywilizacyjnie, nie mówiąc o spustoszeniu czynionym w wodach Wisły.

EUTROFIZACJA

Bałtyk jest absorbentem przerażającej ilości związków azotu i fosforu zrzucanych rzekami, jako spłukane nawozy sztuczne (kraje bogate wysoko rozwinięte), jako nieoczyszczone ścieki (kraje mniej rozwinięte)i inne. Wywołany tym wzrost żyzności wspomaga proces eutrofizacji czyli rozwoju biomasy. W efekcie, w ciepłych miesiącach roku na coraz większych obszarach zakwitają algi. Nie dość że grożą poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi dla osób, które napiłyby się wody z algami, to ich gnijące szczątki opadają na dno przyczyniając się do tworzenia pustyni tlenowych. Beztlenowy rozkład odbywa się przy pomocy bakterii beztlenowych, które wytwarzają siarkowodór. (zupełnie jak w szambie lub drenażowej oczyszczalni przydomowej bez natleniania, wystarczy podnieść pokrywę, gdyby ktoś miał wątpliwości)

Są jeszcze dwie istotne kwestie, które poważnie zagrażają Bałtykowi:

Po pierwsze, ryzyko katastrofy ekologicznej wynikającej z katastrofy statków. Coraz gęstszy ruch statków. wzrastające ilości transportowanej ropy stwarzają bardzo poważne ryzyko takiego wypadku.

Po drugie, na dnie morza Bałtyckiego zalegają duże ilości toksycznych substancji, a konkretnie broni chemicznej. Wielu żeglarzy słyszało historie opowiadane przez rybaków o chemikaliach wyławianych od czasu do czasu w okolicach Bornholmu. Po wielu latach, pod wpływem upływu czasu i ciśnienia, substancje te przybierają postać cuchnącej galarety oblepiającej sieci używane do połowów. Ich wyciągnięcie na pokład grozi utratą życia lub zdrowia wskutek zatrucia. Jakby tego było mało, w okolicach lutego prasa doniosła o ujawnieniu w Szwecji afery dotyczącej skażenia Bałtyku. Wg portalu Nuclearpowerdaily.com szwedzki były agent wywiadu wojskowego sfrustrowany brakiem reakcji swojego rządu ujawnił fakt topienia w pobliżu Gotlandii (Są to wody szwedzkie) pojemników z bronią chemiczną, oraz odpadów nuklearnych. Ta sprawa jest bulwersująca i mam nadzieję że będzie mieć ciąg dalszy. Czas pokaże czy ta konferencja to kolejna okazja do wygłoszenia rozmaitych deklaracji, czy też zaczną się jakieś konkretne działania.
A co Ty możesz zrobić w sprawie czystszego Bałtyku?
W myśli zasady myśl globalnie działaj lokalnie, zastanów się czy możesz zrobić coś dla tego morza, nawet jeśli mieszkasz setki kilometrów od jego brzegu. Należy zainteresować się jak wygląda gospodarka wodno-ściekowa na obszarze Twojej gminy. Miasta. Czy wciąż działają zakłady przemysłowe zrzucające do rzek ścieki płacąc za to kary (znaczy że im się opłaca). Czy lokalna oczyszczalnia ścieków działa prawidłowo, czy jest wystarczajaca na potrzeby lokalnej społeczności? Czy istnieją i realizowane są plany związane z przyszłą jej rozbudową? Jeśli sam masz oczyszczalnię przydomową, czy wiesz jak działa i czy spełnia obowiązujące normy? Jeśli teraz zaczniemy działać, zmiany zobaczymy nie szybciej niż za kilkanaście-kilkadziesiąt lat.

Comments are closed.