"...A gdy Bóg stworzył rzeki i jeziora, i strumienie, i oceany - Człowiek wrzucił do tych wód wszystkie ziemskie śmiecie i zginęły wówczas ryby, wodorosty, znikł nawet tlen, wody stały się błotniste, brunatne, śmierdziały i nie można było ich pić, nie można było w nich kąpać się ani nawet po nich żeglować..."

Art Buchwad, przekład Henryka Zdanowskiego, Wydawnictwo Czytelnik [google1]


Pobierz ofertę biologicznych oczyszczalni Biokube:
Poszukiwane firmy instalacyjne do współpracy:

Proces – pozew gminy przeciw wykonawcy wadliwie działających oczyszczalni przydomowych

ze strony Sądu Apelacyjnego w Białymstoku dowiadujemy się że
gmina Nowe Piekuty toczy spór sądowy ze Zbigniewem D. o zapłatę 158 tys tytułem kary umownej za zwłokę w usunięciu wad oczyszczalni przydomowych.
Po wybudowaniu 71 oczyszczalni przydomowych, w okresie gwarancji ujawniły się wady 6 oczyszczalni. Nieusunięcie tych wad skłoniło gminę do zlecenia naprawy wykonawcy zastępczemu. Sąd w Łomży zasądził od pozwanego kwotę 18 tys z odsetkami, uzasadniając że 6 szt oczyszczalni nie było wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną oraz projektem. Jednak sąd wskazał, że kary umowne powinny być naliczane od wartości wadliwie wykonanych obiektów a nie całej wartości inwestycji.
W tym wyroku ciekawi mnie obserwacja jak gmina egzekwuje od wykonawcy kary umowne za niedziałające oczyszczalnie. Jestem ciekaw na czym polegał problem z rzeczonymi urządzeniami.Być może więcej szczegółów wkrótce

Odwadnianie osadów w oczyszczalniach komunalnych – nowa technologia

no2

Dzięki budowie dużej ilości oczyszczalni ścieków, w Polsce cały czas poprawia się sytuacja w zakresie ochrony wód gruntowych. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że naturalnym i nieuniknionym efektem pracy każdej oczyszczalni biologicznej jest osad ściekowy czyli produkt przemiany materii bakterii pracujących w oczyszczalni. Jego przetwarzanie i zagospodarowywanie potrafi przysporzyć eksploatatorom sporej ilości kosztów i problemów, ponieważ zwykle odbywa się bardzo tradycyjnymi metodami. Z reguły oznacza to inwestycję w wirówkę lub prasy. Warto zapoznać się z prostszą alternatywą. Proponowana technologia odwadniania osadów z oczyszczalni ścieków polega na ich odsączaniu w elastycznych kontenerach filtracyjnych (duże worki) wykonanych z tkaniny przypominającej geowłókninę. Tkanina ta zapobiega również ponownemu pochłanianiu wilgoci pochodzącej z opadów atmosferycznych w trakcie procesu odwadniania. Z tego względu nie jest koniczne jakiekolwiek zadaszanie. Instalacja zbiorników wymaga tylko prostego przygotowania terenu i wykonania minimalnych robót instalacyjnych, lecz nie wymaga zakupu drogich urządzeń ani wykonania innych robót budowlanych. System nie wymaga ogrzewania, przesypywania ani mieszania ani doprowadzania energii w żadnej innej formie. Dłuższe przetrzymanie osadów w zbiornikach jest elementem technologicznym a nie składowaniem / magazynowaniem osadu, które podlegałoby nadzorowi sanitarnemu.

img_0043

Kontenery te ułożone są na płaskim uszczelnionym podłożu, następnie warstwie odsączającej będą napełniane osadem o dowolnym uwodnieniu. Podłoże może być wykonane jako folia plastikowa z brzegami uniesionymi za pomocą podsypanej ziemi lub ułożonych worków z ziemią. W jednym z rogów należy pozostawić kanał prowadzący do pompowni lub studzienki kanalizacji prowadzącej ponownie do oczyszczalni. Tkanina filtracyjna zatrzyma części stałe osadu umożliwiając jednocześnie odpływ wody/ odcieku.

Parametry uzyskiwanego odcieku sięgają 50- 100 mg ChZT. Część tego odpływu może być wykorzystana do celów technologicznych – rozcieńczenie podawanego polielektrolitu.

Dla uzyskania właściwego poziomu odwodnienia niezbędne jest dodawanie polielektolitu do osadów kierowanych do zbiorników, w ilościach podobnych do stosowanych przy prasie lub wirówce. Reakcja z elektrolitem odbywa się w warunkach mieszania statycznego, i zachodzi zarówno w rurociągu osadów pomiędzy miejscem podania polimeru a samym kontenerem, jak również wewnątrz kontenera.

suchy

Poziom odwodnienia osadów osiąga 18-20% suchej masy, zależy od czasu odwadniania i rodzaju osadu kierowanego do odwodnienia. Wymagane jest więc wykonanie próbnych instalacji w celu jednoznacznego ustalenia stopnia odwodnienia. Niezbędny stopień odwodnienia osadu powinien być określony w zależności od dalszej technologii jego obróbki lub końcowej jego utylizacji.

Rozwiązanie to nadaje się również do zastosowania w niewielkich oczyszczalniach ścieków położonych na terenie wiejskim.

mala1

Technologia ta dobrze sprawdza się w sytuacjach gdzie oczyszczalnia podlega dużym sezonowym  zmianom obciążenia wynikłych np. z przyjazdu turystów lub z sezonowości produkcji podłączonych zakładów. W takim przypadku worki mogą rozwiązać szczytowe zapotrzebowanie na usługę odwadniania osadów

Więcej informacji w firmie projektowej Ecokube

Ciekawa technologia usuwania skażeń węglowodorami z gruntu i wód podziemnych

clean1

Skażenia wód gruntowych i ziemi substancjami ropopochodnymi (węglowodorami) należą do bardzo kłopotliwych i kosztownych w likwidacji w sposób tradycyjny. Sposobem tym jest wykopanie ziemi zanieczyszczonej olejami i benzynami i jej wywóz na certyfikowane składowisko. Powstałe w ten sposób ubytki w gruncie uzupełnia się nieskażoną ziemią o podobnym profilu geologicznym. Koszty generowane są koniecznością transportu niejednokrotnie na duże odległości, jak również opłatami pobieranymi z tytułu odpowiedniego składowania zanieczyszczonej ziemi.

Warto wiedzieć, że natura wypracowała mechanizmy degradacji większości węglowodorów. Dzieje się tak za sprawą występujących w naturze bakterii (głownie z rodzaju Pseudomonas) wykorzystujących jako źródło węgla właśnie węglowodory ropopochodne. W wyniku aerobowych procesów metabolicznych bakterii węglowodory zostają zdegradowane do wody i dwutlenku węgla. W warunkach naturalnych proces ten przebiega bardzo wolno, głównie z powodu małej dostępności tlenu i azotu pod ziemią. Naturalna, niewspomagana likwidacja skażenia może trwać, zależnie od jego poziomu, od klikudziesięciu do nawet kilkuset lat. Jeśli jednak zapewnić bakteriom stałą podaż tlenu i odpowiednio zbalansowaną podaż azotu (głownie w postaci azotanu amonu) oraz mikroelementy, proces niemal całkowitej likwidacji skażenia trwać będzie zaledwie kilkanaście miesięcy. Fenomen ten znany jest i wykorzystywany od kilkunastu lat ? miast wywozić skażoną ziemię montuje się instalacje wtłaczające w skażony grunt zawiesiny bakteryjne wraz z substancjami odżywczymi. Działania takie często jednak w praktyce sprawiają wrażenie mało skutecznych ? dzieje się tak głownie z powodu nie brania pod uwagę konieczności ciągłego monitorowania przebiegu oczyszczania i uwzględniania bilansu mas substancji wprowadzanych. Najczęściej obserwowanym efektem jest wówczas brak spadku stężeń węglowodorów w ziemi i wodach gruntowych z jednoczesnym ich skażeniem azotanem amonu.

Technologia uwzględniająca wszystkie czynniki krytyczne w bioremediacji dostępna jest w Polsce od około 2 lat. Zajmuje oferuję ją duńsko-polska firma dysponująca ponad 10-letnim doświadczeniem. Stosowane przez nią rozwiązania okazują się skuteczne w likwidacji skażeń dowolnej skali ? od relatywnie małych zanieczyszczeń spowodowanych wyciekiem oleju opałowego z przydomowych zbiorników, poprzez zanieczyszczenia terenów stacji benzynowych, kończąc na rozległych terenach skażonych na skutek odwiertów naftowych. W każdym z przypadków w skażonej ziemi instaluje się system doprowadzania cieczy roboczej (tzw. ?biokoktail? złożony z bakterii, nośników tlenu, azotu i mikroelementów) do rejonu skażenia oraz system odsysania. Zawsze przy tym uwzględnia się kierunek spływu wód gruntowych tak, aby ?biokoktail? zatłaczany był u góry nurtu, zaś odsysany u dołu. Odessana ciecz trafia do ?centrum operacyjnego?, jakim jest kontenerowy, automatyczny moduł remediacyjny BioBox?, w którym ciecz wypompowana z ziemi poddana zostaje analizie i następnie wzbogacona w miarę konieczności o kolejną porcję niezbędnych komponentów i wtłoczona na powrót u góry nurtu wód gruntowych. Pracą modułu BioBox? steruje komputer ze specjalnym oprogramowaniem PLC.

clean2

Technologia ta z powodzeniem używana jest w Polsce na 12 stacjach benzynowych należących do jednego z koncernów naftowych. Dane przedstawione poniżej dotyczą jednej ze stacji paliw w centralnej Polsce w dużej aglomeracji miejskiej. Urządzenia remediacyjne (instalacje w ziemi oraz moduł kontenerowy BioBox?) zainstalowano na początku maja 2011, pełne uruchomienie instalacji nastąpiło w końcu maja. W lipcu i listopadzie 2011 z terenu stacji pobrano do analizy próby wód gruntowych. Analiza bezsprzecznie wykazała istotny spadek stężeń węglowodorów ropopochodnych w ciągu niespełna 5 miesięcy remediacji. Dynamika tego zjawiska pozawala przyjąć, że oczekiwany efekt ekologiczny osiągnięty zostanie wiosna roku 2013.

Kontakt w sprawie technologii – skorzystaj z poniższego formularza

[contact-form-7 404 "Not Found"]

przydomowa oczyszczalnia drenażowa i siarkowodór

Siarkowodór to trujący gaz o charakterystycznym zapachu. W gospodarce wodno-ściekowej występuje wszędzie tam, gdzie dochodzi do rozkładu substancji organicznych w warunkach beztlenowych. (wszak siarka jest pierwiastkiem biogennym występującym w białkach).
Siarkowodór występuje zatem powszechnie w szambach, przepompowniach, zapchanych rurociągach ze ściekami, studzienkach, zbiornikach z zagnitymi ściekami, czy wręcz w nieprawidłowo eksploatowanych oczyszczalniach ścieków.
Jest on bardzo dobrze wyczuwalny, o charakterystycznym nieprzyjemnym zapachu zgniłych jaj. Niestety wyczuwalność ta dotyczy niewielkich stężeń, ponieważ po przekroczeniu pewnego poziomu, siarkowodór poraża nerw węchowy i nie jesteśmy w stanie przewidzieć czyhającego na nas niebezpieczeństwa. Można jednak przyjąć że poziom niebezpieczny dla zdrowia jest wyższy niż poziom określany jako silnie nieprzyjemny zapach. Daje to szansę na uchronienie się przed najgorszymi konsekwencjami. W niewielkich stężeniach, siarkowodór podrażnia drogi oddechowe i wzrok, wywołuje kaszel i wymioty. W większych stężeniach, siarkowodór poraża wzrok, jak również redukuje zdolność hemoglobiny do przenoszenia tlenu, co jak można przewidzieć zwykle kończy się śmiercią.

Z powyżej opisanych powodów, należy upewnić się że instalacja ściekowa działa prawidłowo. Skontrolować syfony, zbiorniki, studzienki pompownie. Przestrzegać zasad bezpieczeństwa w trakcie prac związanych z opróżnianiem szamba, wierceniem i kopaniem wykopów, wchodzenia do kanalizacji, studzienek telefonicznych, niewentylowanych podziemnych przestrzeni.

Na koniec jedna uwaga: Zastanówcie się przed kupnem oczyszczalni – kupując oczyszczalnię drenażową, decydujecie się na urządzenie, w którym co do zasady następuje rozkład beztlenowy ? przecież sprzedawca zachwalał że jest taka bezobsługowa i nie zużywa prądu (bo nie ma dmuchawy). W efekcie nie da się zapobiec powstawaniu siarkowodoru zarówno w zbiorniku jak i w gruncie wokół drenażu.
Aby się o tym przekonać wystarczy dokonać rozkopania istniejącego kilkuletniego drenażu wokół takiej ?oczyszczalni? pracującej bez napowietrzania. To co zobaczycie po kilku latach to czarny śmierdzący szlam pełen rozkładających się resztek organicznych.
Dlatego warto jest zainwestować w oczyszczalnię posiadającą wszystkie niezbędne certyfikaty

Dotacje Gminy na oczyszczalnie przydomowe

Gminy odzyskały możliwość dofinansowania budowy oczyszczalni przydomowych dla indywidualnych osób. Każdy kto chce zbudować przydomową oczyszczalnię ścieków może ubiegać się o dotację.
W życie wyszła nowelizacja ustawy Prawo Ochrony środowiska, kompensująca skutki likwidacji gminnych funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Środki z likwidacji gminnych fundusz ochrony środowiska weszły do budżetów gmin. Niemniej jednak, jednocześnie gminy przejęły zadania związane z ochroną środowiska. Na mocy nowego art 403, gmina może udzielić dotacji celowej z budżetu gminy na dofinansowanie inwestycji proekologicznych. Środki na prowadzenie tej działalności będą pochodzić z kar i opłat środowiskowch, których część trafia do gminy. Pomimo tego, że prawo zmusza gminę do ponoszenia nakładów w wysokości co najmniej odpowiadającej otrzymywanej częśći kar i opłat, nie wydaje mi się żeby te pieniądze wystarczyły na wiele. Gospodarka wodno-ściekowa jest bardzo kapitałochłonną sprawą, a o środki z gminy konkurować będa również chętni na dofinansowanie solarów, usuwania azbestu i innych inwestycji proekologicznych. Oczywiście jest to krok we właściwym kierunku- danie gminom narzędzia finansowego do rozwiązania ich lokalnych problemów.

Co to jest RLM?

RLM to skrót : Równoważna Liczba Mieszkańców

Jest to parametr projektowy, wyrażający wielkość ładunku w ściekach używany w szacowaniu wielkości biologicznych oczyszczalni ścieków. Reprezentuje ona wielokrotność ładunku biologicznego oczyszczanych ścieków w stosunku do wzorcowego jednostkowego ładunku ścieków pochodzących z gospodarstw domowych odprowadzanych przez statystycznego mieszkańca w ciągu doby.

Na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Statystycznej Dotyczącej Działalności i Urządzeń Związanych z Ochroną Środowiska Dz. U. Nr 25 poz. 218, a także na podstawie DYREKTYWY RADY z dnia 21 maja 1991 r. dotycząca oczyszczania ścieków komunalnych (91/271/EWG) (Dz. U. UE. L Nr 135, str. 40) (Zmiany: Dz. U. UE. L z 1998 r. Nr 67, str. 29 oraz z 2003 r. Nr 284, str. 1), tzw Dyrektywy ściekowej, przyjmuje się, że przeliczeniowy statystyczny mieszkaniec gospodarstwa domowego produkuje dobowo ścieki o ładunku biologicznym (BZT5) wynoszącym 60 gramów tlenu.Znajomość liczby RLM umożliwia dobór odpowiedniej dla danego systemu oczyszczania oczyszczalni ścieków

Syntetyczny wzór na obliczanie RLM to:

RLM = [BZT (kg/dzień)] /[0,06 (kg/osoby*dzień)]

Przykładowo, jeśli do sieci kanalizacyjnej przyłączona jest mała fabryczka spożywcza, która produkuje ścieki biodegradowalne o ładunku 4kg BZT5 dziennie, jest to odpowiednik 66,66 RLM czyli powiedzmy 67 mieszkańców.

Wszystkiego Najlepszego w 2011 Roku

Wszystkim czytelnikom bloga oczyszczalnie.biz.pl składamy życzenia wszelkiej pomyślności w 2011 roku. Wszystkim życzymy dodatkowo aby oczyszczalnie przydomowe trzymały parametry wyznaczone przez normę PN-EN 12566-3, a dodatkowo Zamawiającym życzymy przemyślanych zapisów w Specyfikacjach Istotnych Warunków Zamówienia, aby przy odbiorach nie było stresów i niespodzianek.
W załączeniu pocztówka nadesłana z siedziby producenta oczyszczalni przydomowych Biokube z Danii.

oczyszczalnia-przydomowa-snieg

Jeszcze o kosztach oczyszczalni przydomowych

zaktualizowałem właśnie starego posta o kosztach eksploatacji oczyszczalni ścieków .
Wychodzi na to że stosując oczyszczalnię zamiast szamba jest się około 5 tys zł rocznie do przodu.
w skali inwestycji (15 tys ) daje to 33% zwrotu. . G*****ny interes, a żadna lokata takiego zwrotu nie daje!
Obliczenie zakłada oczywiście uczciwe wywożenie szamba. Z roku na rok bowiem rośnie ilość mandatów wymierzonych za brak kwitów na wywóz szamba. A ceny za wywóz szamba będą tylko rosły. Miłej lektury

Kontrola skuteczności działania przydomowych oczyszczalni obowiązkiem gminy?

                               czysta woda

Ten rok ofituje w dużą ilość przetargów na oczyszczalnie przydomowe. Można powiedzieć, że jest to przełomowy rok w kwestii regulowania zaległości w gospodarce wodno-ściekowej na terenach wiejskich. Jak wielokrotnie pisano, oczyszczalnie przydomowe są najlepszym na to sposobem z ekonomicznego punktu widzenia. Sprawa ścieków i oczyszczalni przydomowych nie kończy się jednak na ich wybudowaniu i uruchomieniu. Przepisy prawa ochrony środowiska nakładają na gminę szereg dodatkowych obowiązków.

Po pierwsze obowiązki te wynikają z faktu że właściciel- gmina zobowiązana jest do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania i sprawowania nadzoru oczyszczalni przydomowych tak jak każdej innej instalacji która ma wpływ na środowisko naturalne.

Po drugie zaś gminy są odpowiedzialne za nadzór i przstrzeganie zasad ochrony środowiska na swoim terenie. Już w pierwszych artykułach prawa ochrony środowiska jest mowa o konieczności zapobiegania negatywnemu oddziaływaniu na środowisko.

Ryzyko zanieczyszczenia wód wskutek nieprawidłowej pracy oczyszczalni przydomowych

Nie ulega wątpliwości, że nawet oczyszczone ścieki z oczyszczalni nie są czystą wodą, bo zawierają szereg szkodliwych substancji, choć w przypadku prawidłowo pracującej oczyszczalni chodzi o ich minimalne stężenia. Ilości tych substancji mogą wszakże być znacznie większe w przypadku systemów przeciążonych lub pracujących wadliwie. (Zakładając że gro przetargów Polsce odbywa się na zasadzie cena 100%, możemy spokojnie przyjąć że spora część systemów jest “wytaniona” i pracuje w przeciążeniu lub wręcz wadliwie) Stąd też konieczność prowadzenia nadzoru nad instalacjami. Skoro nikogo nie dziwi koniecznośc pobierania próbek na wyjściu wiejskiej oczyszczalni o przepustowości 200 m3 na dobę, to tak samo powinno się regularnie nadzorować pracę ekwiwalentnych 200 oczyszczalni przydomowych o przepustowości 1 m3 na dobę, zwłaszcza jeśli są własnością gminy. W przypadku awarii lub nieprawidłowej pracy oczyszczalni przydomowej zagrożeniem zanieczyszczenia objęte są wody podziemne, czyli dobro wspólne podlegające szczególnemu nadzorowi zgodnie z zasadami Ramowej Dyrektywy Wodnej

Art. 98. 1. Wody podziemne i obszary ich zasilania podlegają ochronie polegającej w szczególności na:

  1. zmniejszaniu ryzyka zanieczyszczenia tych wód poprzez ograniczenie oddziaływania na obszary ich zasilania,

Użytkownik instalacji czyli gmina jest również odpowiedzialny finansowo za naprawienie szkód w środowisku, w sytuacji gdyby oczyszczalnia przydomowa nie działała prawidłowo.

Art. 7. 1. : Kto powoduje zanieczyszczenie środowiska, ponosi koszty usunięcia skutków tego zanieczyszczenia.

2. Kto może spowodować zanieczyszczenie środowiska, ponosi koszty zapobiegania temu zanieczyszczeniu.

W przypadku awarii lub nieprawidłowej pracy oczyszczalni przydomowych po stronie gminy będzie udowodnienie, że podjęto choć elementarne działania zmniejszające wyżej wymienione ryzyko, na przykład w formie przeglądów serwisowych oczyszczalni i monitoringu działania w formie pobierania próbek ścieków.

Prawidłowa eksploatacja instalacji i korzystanie ze środowiska

Oczyszczalnia, lub zbiór oczyszczalni przydomowych jest bez wątpienia instalacją w rozumieniu prawa ochrony środowiska. Mieszkańcy gminy korzystaja ze środowiska, a zatem stosować się powinny również zapisy mówiące o prawidłowej eksploatacji instalacji.

Art. 137. Przeciwdziałanie zanieczyszczeniom polega na zapobieganiu lub ograniczaniu wprowadzania do środowiska substancji lub energii.

Art. 140. 1. Podmiot korzystający ze środowiska jest obowiązany zapewnić przestrzeganie wymagań ochrony środowiska, w szczególności przez:

1) odpowiednią organizację pracy,

2) powierzanie funkcji związanych z zapewnieniem ochrony środowiska osobom posiadającym odpowiednie kwalifikacje zawodowe,

3) zapoznanie pracowników, których zakres czynności wiąże się z kwestiami ochrony środowiska, z wymaganiami w tym zakresie, gdy nie jest konieczne odpowiednie przygotowanie zawodowe w tym zakresie,

4) podejmowanie działań w celu wyeliminowania lub ograniczenia szkód w środowisku wynikających z nieprzestrzegania wymagań ochrony środowiska przez pracowników, a także podejmowanie właściwych środków w celu wyeliminowania takich przypadków w przyszłości.

Okresowe pobieranie i badanie próbek

Okresowe pobieranie i badanie próbek z oczyszczalni przydomowych powinno umożliwić monitoring pracy tych instalacji co jest obowiązkiem gminy (każdego właściciela) w myśli poniższych przepisów

Art. 141. 1. Eksploatacja instalacji lub urządzenia nie powinna powodować przekroczenia standardów emisyjnych.

2. Oddziaływanie instalacji lub urządzenia nie powinno powodować pogorszenia stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagrożenia życia lub zdrowia ludzi.

Przypomnijmy, że gmina (zarówno jako właściciel, jak i jako organ wykonujący zadania ochrony środowiska) musi egzekwować wymagania zawarte w prawie ochrony środowiska,, a zatem musi również je egzekwować od siebie samej.

W tej sytuacji wydaje się całkiem uzasadnionym aby gmina w SIWZ ogłaszanych przetargów umieszczała konkretne i sprecyzowane wymagania odnośnie:

  • gwarancji działania oczyszczalni przydomowych,
  • posiadania prawnie wymaganych norm na oferowane urządzenia (ze szczególnym uwzględnieniem prawnie obowiązującej normy PN-EN 12566-3, która jako jedyna weryfikuje faktyczne osiąganie deklarowanych przez producenta oczyszczalni ścieków parametrów oczyszczania)
  • skuteczności procesu oczyszczania, których kontrola odbywać się będzie właśnie poprzez pobieranie próbek. czyli osiągania parametrów oczyszczania ścieków zgodnie z wymaganym prawem, cyklicznie i nie rzadziej jak raz na 12 miesięcy

Żenująco niski poziom projektów tworzy niepotrebne kłopoty dla wykonawców i niepotrzebne koszty dla inwestorów.

pluto.png

Rok 2010 jest rekordowy dla Polski pod względem ilości montowanych oczyszczalni przydomowych. Jest to rezultatem uruchomienia unijnych pieniędzy które umożliwiają gminom wywiązanie się z obowiązków uregulowania gospodarki wodno-ściekowej, a oczyszczalnie przydomowe są często najlepszym na to rozwiązaniem.
Dostajemy niestety wiele sygnałów od firmy instalujących urządzenia, skarżących się na bardzo niski poziom merytoryczny projektów oczyszczalni przydomowych.

Przypomnijmy że rolą projektanta jest wizyta na miejscu, uzgodnienie z właścicielem posesji lokalizacji oczyszczalni, drenażu lub studni chłonnej, zbadanie warunków gruntowych poprzez wykonanie wierceń geologicznych oraz dokonanie innych niezbędnych prac typu zgody czy uzgodnienia. Pozytywnym objawem jest również to że wiele przetargów ogłaszanych jest na systemy nowoczene systemy biologiczne, które oczyszczają nieporównywalnie lepiej niż proste systemy drenażowe. Wielkie korzyści dla jakości i ochrony środowiska dla jakości przynosi również powszechne już stosowanie normy PN-EN 12566, ze wzgledu na to że jako jedyna norma gwarantuje ona poziom oczyszczenia ścieków. Kontrolowanie pracy oczyszczalni jest bowiem obowiązkiem właściciela czyli gminy
Praktyka jednak pokazuje że królują ?projekty oczyszczalni przydomowych za stówkę od sztuki? Przy takim budżecie nie ma żadnych szans na przeprowadzenie wierceń geologicznych. Nie zraża to specjalnie wielu projektantów, zamiast ponosić koszt wierceń geologicznych projektują bezsensowne kopce rozsączające które podnoszą koszty inwestorowi, szpecą i zabierają miejsce na działce, ale projektant może oszczędzić na odwiertach. Sam widziałem projekt dla miejscowości na południu Polski, gdzie było dwieście instalacji oczyszczalni przydomowych i dwieście kopców. Ponoć to z powodu wysokiej wody gruntowej. Co interesujące wg projektanta ta wysoka woda występowała tak samo w działkach położonych w dolinkach jak i na szczytach wzniesień. Jednym słowem prawa fizyki nie obowiązują na tym terenie. Szacując że kopce rozsączające dla oczyszczalni przydomowych zostały niepotrzenie zaprojektowane w połowie przypadków, i że koszty instalacji wzrosły o 4 tys daje to niebagatelną kwotę 400 tys PLN. Tyle publicznych pieniędzy zostało zmarnotrawione w przypadku jednego tylko przetargu !!.
O innych ryzykach wybierania tanich projektów pisaliśmy poprzednio

Drugim przykładem złego projektowania jest sytuacja gdzie wykonawca oczyszczalni przydomowych ?nakrył? projektanta na tym że wiercenia geologiczne dokonano wzdłuż drogi tam gdzie był łatwy dojazd i mała fatyga, a nie tam gdzie rzeczywiście będą umiejscowione oczyszczalnie. W efekcie tam gdzie miał być piach, trafiono na glinę. Zmienia to zupełnie sposób odprowadzenia wody z oczyszczalni przydomowej. Nie wspomnę o różnych przypadkach projektowania “zza biurka” gdzie drenaż wypada np. w stodole. Są to przypadki ewidentnej nierzetelności zawodowej projektantów czyli oszustwa. Takie działania narażają również władze gminy na zarzut niegospodarności. Zasada jest prosta: 1 zł oszczędzony na projekcie to marnotrawstwo 10 zł na wykonawstwie. Takie sytuacje powinny być publicznie piętnowane i ścigane. Są na to odpowiednie paragrafy.